Senioralia w Łodzi

Jakże upalny to był dzień, a w sumie jego pierwsza część. Dzięki zaproszeniu DOZ Fundacji miałam przyjemność udzielać porad na stoisku fundacji podczas Senioraliów. Jak ja lubię takie energetyczne spotkania!

Długo zostanie mi w pamięci ten dzień, między innymi dlatego, że pierwszy raz zabrałam córkę do pracy. Dzięki cudownym ludziom skorzystała z aktywności takich jak wielka gra w chińczyka. A jakie piękne jabłka dostali odwiedzający to miejsce.
Nawet ulewny deszcz, który dopadł nas w drodze powrotnej, nie mógł zmyć super nastroju.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

trzy × 2 =